Piotr Jan Kostka-Godecki
O sobie
***************************************************
[Pocz±tek pasji i przygoda
z muzyk±..]
W ma³olêctwie przez
ca³y czas towarzyszy³ mi Program Pierwszy Polskiego Radia i na¶ladowa³em nuc±c to, co s³ysza³em. Pó¼niej, kiedy
mia³em 9 lat przytarga³em z pawlacza co¶ co mia³o jedn± strunê i by³o pêkniête. Wymêczy³em na tej
jednej strunie muzykê z "Ojca
Chrzestnego" i matula postanowi³a mi kupiæ gitarê. Na jednej by³o logicznie i prosto zmieniaæ d¼wiêki ale przy
sze¶ciu trzeba by³o poznaæ jakie¶ zasady.
Do mojej klasy w podstawówce chodzi³ ch³opak, który ju¿ gra³ i podpatrywa³em jak siê to robi. ¦wietnie gra³ na gitarze.
Czasem mnie uczy³ czego¶ romskiego, poniewa¿ by³ Romem.
Pó¼niej by³o harcerstwo, pierwsze imprezy, gdzie gitara urozmaica³a wieczory a¿ pojawi³y siê zespo³y. Trochê bluesa, trochê rocka, zderzenie z poezj± poprzez boom
z Edwardem Stachur±.
Pó¼niej by³ stan wojenny, wiêc Kaczmarski,
Gintrowski, Kelus i pie¶ni
narodowo-wyzwoleñcze. Có¿ to by³y za straszne
czasy gdy za ¶piewanie mo¿na by³o pa³± w ³eb zarobiæ.
W tym samym czasie szko³a muzyczna II
stopnia im. J. Elsnera w klasie saksofonu na ul. Miodowej 22c. Jednocze¶nie reagge na saksie w zespole "Trawnik". By³o fajnie.
Pó¼niej na
studiach zespó³ poezji tzw. „¶piewanej” o d¼wiêcznej nazwie – „Dzi-D¿y-Szy-Sztyry”.
Powrót do Warszawy i granie w Sotter Clubie. Dziêki nie¿yj±cemu ju¿ J.
Gostkowskiemu prowadz±cemu Sotter
Club w Warszawskim O¶rodku Kultury
na Elektoralnej12 granie w pubie Ellephantt.
Rok w Olsztynie i wspó³praca muzyczna
z "Czerwonym Tulipanem" Stefana Brzozowskiego.
Po powrocie do Warszawy Ellephantt,
Al Capone, Schultchaiss, Guinness, Pub Lolek, Yellowstone, Empik klub, Irish
Pub, Bar Piast, Kliper, Gniazdo Piratów, Pub Wetlina, Barrakuda, Szanta,
Tawerna 10 w Skali Beauforta, tawerna Czarna Per³a, klub ¿eglarski Przechy³y a tak¿e imprezy wyjazdowe,
integracyjne, charytatywne i prywatne. Ca³y czas muza i gitara. Tak
jako¶..
[Mój instrument muzyczny..]
Przewa¿nie gitara Washburn. Elektro-akustyczna, sze¶ciostrunowa, z elektronik± Fishman, klucze Grouver, struny D'Addario, D'Aquisto
lub inne ale grubo¶ci 0,13 mm „E1”. Najwierniejszy „friend” od 35 lat.
Zaczê³o siê od klasycznego Defila, pó¼niej by³a Jola 2, Torella i Washburny I, II, III. Teraz
gram na gitarze sygnowanej inicja³ami J&D z elektronik± tej¿e firmy i jest Ok.
[Muzyka, któr± gram..]
Szanty, poezja, popowe pie¶ni masowego
ra¿enia, pie¶ni narodowo-wyzwoleñcze, piosenki
kabaretowe i biesiadne. Kiedy¶ blues, reggae,
rock.
[Instrumenty, na których gram i potrafiê zagraæ..]
Gitara i wszystkie pochodne, flet prosty, saksofon, akordeon, instrumenty
perkusyjne tzw. przeszkadzajki i najdelikatniejszy z nich wszystkich - moje gard³o.
[Miejsca, w których gra³em..]
Przede wszystkim puby, ale te¿ kawiarnie,
restauracje, boiska, pla¿e, keje,
platformy na palach, okrêt Bia³ej Floty, firmowe pomieszczenia relaksu, sale konferencyjne,
ogniska, autobusy, samochody (wiêksze ni¿ maluch), prywatne mieszkania, poci±gi, dworce (super akustyka), pizzeriach, liceach,
podstawówkach, uczelniach, na polach namiotowych, ulicach i w le¶nych odstêpach.
Gra³em w takich
miastach jak Warszawa, £ód¼, Gdynia, Toruñ, Poznañ, Koszalin, Dar³owo, Ustka, S³upsk, Srebrna Góra, Kleszczele, Bia³owie¿a, D±bki, Dar³ówek, Dar³owo, Dêbki, Sanok,
Tarnów, Siedlce, ¯elechów,
Augustów, Olsztyn, Miko³ajki, Sztynort,
Ruciane-Nida, Piaski, Wêgorzewo, Gi¿ycko, Kraków, Dywity, Sulejówek, Weso³a, Piaseczno, Józefów, Konstancin, Falenica, Wola
Grzybowska, £omianki,
Zegrze, Nieporêt, Wetlina,
Cisna, Ustrzyki Górne, Katowice…my¶lê, ¿e cdn.
[Moja ulubiona muzyka..]
Je¶li chodzi o stronê rozwoju muzycznego i
zawodow± to ka¿da, ale szczególnie ulubiona
to: A. Mozart, Enya, E. Morricone, M.Oldfield, J.M.Jarre... itp. Czyli muza
przestrzeni i odpoczynku.
[Stosunek
do akustyków..]
Umiarkowany - stosunkowo udany.
Przewa¿nie jestem
zadowolony. Czasem jednak wydaje siê akustykom, ¿e tylko oni wszystko maj± s³yszeæ i to ma wystarczyæ. Pytanie tylko… Komu? Graj±cy przecie¿ zna swój repertuar na pamiêæ twierdz±. No i w³a¶nie. Chodzi o to - szanowni koledzy, ¿e mimo znajomo¶ci repertuaru
„na blachê” jak siê nie s³yszy co siê gra i ¶piewa to nie
sprawia to przyjemno¶ci wiêc dziêki wam czasem czujemy
siê jak wyrobnicy a nie jak ludzie, którzy
maj± pasjê.
A tak reasumuj±c ca³y ten wywód, który mo¿e kiedy¶ przeczyta jaki¶ zb³±kany akustyk (w co w±tpiê) to je¿eli ja jako wykonawca jestem zadowolony z tego co s³yszê graj±c to dajê z siebie
wszystko i na maxa czad.
Dym i t³um siê unosz± razem ze mn±. Powietrze wibruje a w atmosferze tworz± siê dziury
czasoprzestrzenne cofaj±ce najbardziej
wra¿liwych w ich ulubione czasy i miejsca.
Przelewa siê to wszystko w
rytm muzyki z ludzi na wykonawcê i z wykonawcy
na ludzi. Efektem koñcowym tego
„pirotechnicznego, ezoterycznego i astralnego” dzie³a jest udana impreza i chêæ przyj¶cia uczestników takiej imprezy na kolejn± tak± imprezê. Chyba o to chodzi wszystkim a zw³aszcza organizatorom, którzy nam p³ac±.
Powodzenia. Ostro¿no¶ci, delikatno¶ci i czu³o¶ci w krêceniu „ga³ami”.
[Zwierz w domu..]
Zawsze by³y psy, koty, rybki i chomiki. Dzieciñstwo. Pó¼niej by³ szczur 1 i szczur 2 (niestety
krótko ¿yj±). By³ okres, ¿e nie by³o nic „zwierzowego”. Za to teraz jest kocie rodzeñstwo (obojga p³ci tzn. bezp³ciowe) i daj± mi popaliæ ile wlezie ale za to piêknie (jak zepsute m³ockarnie) mrucz±.
[Ostatni raz w garniturze..]
By³em na w³asnym ¶lubie. Nie
lubiê „gajerów” - choæ dobrze uszyty, z dobrego materia³u i koniecznie czarny - móg³by byæ. Czemu nie?
[Ulubione jedzenie..]
Rosó³ na wo³owinie z domowym
makaronem. ¯eberka w sosie cebulowym z kasz± gryczan±. Kanapki z dobrym ¿ó³tym serem, zwyk³ym cholesterolowym pachn±cym dzieciñstwem mas³em i ¶wie¿ym pieczywem rozk³adaj± mnie zawsze. Do tego pêczek rzodkiewek do chrupania i to jest w³a¶nie szczê¶cie.
[Gdzie jest TA keja?..]
Keja jest tam, gdzie s± dobrzy, m±drzy, wyrozumiali, nie fa³szywi, nie fanatyczni
ludzie... Spokój i ³ad... Dom i
czu³a najbli¿sza osoba...
Mi³o¶æ i zrozumienie…Ta
keja jest bardzo trudna do odnalezienia, ale uwa¿am, ¿e istnieje...
[Sport , turystyka i rekreacja..]
Rower, narty, ³y¿wy, kajak, ¿agle, p³ywanie, tenis ziemny, tenis sto³owy, siatkówka, pi³ka no¿na (jako bramkarz), szachy, pla¿owanie, ogniska do rañca. W dzieciñstwie nagminne ³a¿enie po drzewach, ³uk, nó¿, proca, las i siekiera.
[Ulubiona literatura..]
"Niezwyciê¿ony",
"Solaris", "Powrót z gwiazd" S. Lem. "Planeta 412
bis" J. Gulakowski. "Ostatni statek z planety ziemia" J. Boyd. "Ma³y ksi±¿e" A. De Saint-Exupery. "Thorgal" Rosiñski-Van Hamme.
Poezje: M. Pawlikowska-Jasnorzewska, A. Achmatowa, R.
Wojaczek, E. Stachura, K. I³³akowiczówna,
J. Tuwim, A. Mickiewicz.
[Ulubione filmy..]
"Czterej pancerni", "Rejs",
"Seksmisja", "Gwiezdne wojny", "Zabójcza broñ", "Kompania braci", "Leon
zawodowiec", "Je¼dziec bez g³owy", "Maska", "Breaveheart", "Góra Dantego", "Speed",
"Naga broñ" i ca³y "Monty Python".
[P³ywa³em..]
Kajakiem, canoe, El Bimbo, Makiem, Sportina, Tangiem, S.Z.,
D.Z., kutrem rybackim, Wodnikiem, okrêtem bia³ej floty, Biegn±c± po falach i Chopinem.
[Ulubiony wêze³..]
Bosmanka, knagowy, beczka i p³aski.
[Ulubione narzêdzia..]
Nó¿, siekiera, pi³a ³añcuchowa, sekator, wkrêtarka,
pilarka, wyrzynarka i m³otek
ciesielski.
[Ulubiony motocykl..]
Kawasaki "Vulkan" 900 lub 1100. Koniecznie czarny.
[Ulubione owoce..]
Arbuz, winogrona, czere¶nie,
brzoskwinia, gruszka
[Ulubione s³odycze..]
Gumisie, cukierki proszkowe wieloowocowe
"fasolki", ptasie mleczko waniliowe, kokosanki od Anki, czarna
gorzka czekolada, krówki mleczne, rurki z kremem.
[Gdy jestem na scenie..]
Jest ró¿nie. Czujê rado¶æ gdy widzê, ¿e to co robiê jest komu¶ potrzebne.
Gniew, gdy brak kultury nie ma granic i przeszkadza siê skupiæ. Smutek, gdy
nachodz± mnie wspomnienia
zwi±zane z utworem lub miejscem. Czasem nic
nie czuje. A ogólnie mówi±c to
odmienne stany ¶wiadomo¶ci. Najwspanialej jest wtedy, gdy ja "czujê" salê a sala
"czuje" mnie. Na szczê¶cie to siê zdarza do¶æ czêsto. Wtedy jest najlepiej. Czadowo. Z wypiardem i przytupem.
Jednym s³owem zajebi¶cie. Chce siê tak robiæ dalej i w tym ¿yæ jak najd³u¿ej. Dziêki temu wiem
sk±d siê bierze
"MOC" Jedi.
[Chcia³bym jeszcze
w ¿yciu zobaczyæ..]
Raczej wszystko. Od 35 lat nie widujê wiêcej i dalej ni¿ gryf gitary. Ale tak na serio i na powa¿nie to chcia³bym zobaczyæ prze¼roczyst± wodê i rafê koralow± pe³n± kolorowej
fauny i flory. I móc tam byæ a¿ do zmêczenia - czyli
do koñca ¶wiata i o
jeden dzieñ d³u¿ej. I do tego
moje du¿e konto w
dolarach. Zobaczyæ oczywi¶cie. Bym chcia³. J
[Muzyczne plany na przysz³o¶æ..]
Email : godecki.64@wp.pl
